Dzieci i zakupy w sieci

W wyniku badań przeprowadzonych w dwudziestu siedmiu krajach członkowskich Unii Europejskiej (w ramach programu „Bezpieczny Internet”), wyszło na jaw, że aż 89% dzieci w Polsce korzysta z Internetu (dzieci od 6 do 17 lat). Z pewnością jest to całkiem spora liczba. Patrząc te wyniki, część z nas zastanawia się, czy to dobra wiadomość, że tak wiele młodych ma dostęp do wirtualnej rzeczywistości i czy wpływa to pozytywnie na ich rozwój.

Z całą pewnością nie można bagatelizować faktu, że wirtualna rzeczywistość pełna jest pułapek i zagrożeń dla prawidłowego rozwoju dziecka. Rodzice obawiają się głównie o to, że dziecko w trakcie korzystania z internetu będzie narażone na kontakt z seksem (czyli z treściami pornograficznymi w bardzo młodym wieku), przemocą, a także treściami dotyczącymi samobójstw, samo obrażeń, czy trafi na strony „lansujące” anoreksję, bulimię, itp. Słysząc coraz więcej informacji o pedofilii internetowej, obawiamy się również tego, że pociecha przypadkiem nawiąże kontakt z takim człowiekiem i ostatecznie stanie się jego ofiarą internetową lub realną.

Zakupy kontrolowane przez rodziców

Prawda jest jednak taka, że bezpieczne dziecko w sieci to dziecko, którego zabawa z internetem odbywa się pod ciągłą kontrolą rodziców. Zagrożenia czyhają przecież wszędzie, złe rzeczy mogą się przytrafić naszemu maluchowi nie tylko, gdy siedzi przed komputerem. Dlatego właśnie, tak samo, jak na co dzień kontrolujemy życie naszego dziecka (chodzimy na wywiadówki, sprawdzamy z kim i gdzie dziecko bawi się poza domem, każdego dnia pytamy czy odrabia zadania domowe, pilnujemy, aby wracało o określonej godzinie do domu, nie chodziło w miejsca niebezpieczne, itd.), musimy kontrolować jego poczynania w sieci.

Konieczne jest zatem sprawdzanie tego, jakie strony odwiedzają dzieci, nie tylko te najmłodsze oraz to, jakie treści w internecie zamieszczają. Warto rozmawiać z naszymi dziećmi o tym, co robią w wirtualnej rzeczywistości każdego dnia, a nawet od czasu do czasu spędzać online czas razem z nimi. Do pewnych serwisów, stron, warto zablokować najmłodszym dostęp. Jednocześnie najważniejsze jest to, aby ustalić z dzieckiem zasady korzystania z internetu, wraz z czasem, jaki dziennie chcemy, aby nasz maluch na komputer poświęcał.

Jeżeli rodzice zainteresują się tym, co dzieci robią w internecie, może być on dla nich świetnym sposobem na edukację, może pomagać im w rozwoju, a także bawić w sposób bezpieczny i pobudzający wyobraźnię. Jak z wszystkiego, z internetu trzeba korzystać z głową, a o tym, co nasze dzieci robią w internecie, musimy myśleć my, czyli rodzice.

Zakupy w internecie

W ostatnich latach bardzo popularne stały się sklepy internetowe. Rosnące zainteresowanie e-commerce spowodowane jest między innymi tym, że to właśnie na wirtualnym rynku mamy możliwość kupienia dosłownie wszystkiego, online każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od zainteresowań, upodobań, płci, czy wieku. No właśnie, sklepy internetowe przygotowały także coś dla najmłodszych internautów, czyli dla dzieci.

Wydawać by się mogło, że sklepy internetowe dla dzieci nie będą cieszyły się specjalnym zainteresowaniem. Przecież dzieci, szczególnie te najmłodsze, nie robią samodzielnie zakupów, nie dysponują środkami własnymi. W praktyce jest jednak inaczej. Witryny takie nie tylko sprzedają ogromna ilość materiałów typowo edukacyjnych i tych mających bawić, ale i budują relację z użytkownikiem.

Dzięki e-commerce możemy naszym dzieciom kupić wiele ciekawych pomocy naukowych. Ciekawych, bo nietypowych, takich, po które chętnie sięgną i będą je traktowały jak zabawę. Możemy zaproponować naszym, jeszcze nie czytającym maluchom, audiobooki z bajkami, które czytają doskonale przygotowani do tego lektorzy, a także e-booki dla trochę starszych pociech. W formie elektronicznej dostępnych na rynku jest także masa kursów edukacyjnych, językowych oraz tematycznych, również i takich, które sprawdzą się od najwcześniejszych lat. Do tego sklepy internetowe zaoferować mogą różnego rodzaju gry online, które rozwiną wyobraźnie malucha i pobudzą go do myślenia.

Pomocne materiały w internecie

Oczywiście, również i rodzice znajdą pomoc w wychowywaniu dzieci w internecie. Wiele serwisów przepełnionych jest poradnikami, w których przeczytamy o poszczególnych fazach rozwoju dziecka, począwszy od jego wczesnych lat, po trudny okres dorastania. Ale dziś nie skupiamy się na rodzicach tylko na dzieciach…

Na zakończenie pragnę podkreślić, że internet to naprawdę nie „zło wcielone”. Traktować je raczej powinniśmy, jako szansę. Nasze dzieci mają przecież dzięki szerokiemu dostępowi do wirtualnej rzeczywistości ogromną szansę na rozwój. Odpowiednio wykorzystany, rozwija, uczy i bawi, a nie demoralizuje. Zawsze jednak potrzebna jest kontrola rodziców, którzy nie tylko w sieci, ale i w świecie realnym, powinny interesować się tym, co ich pociechy robią.

Artykuł powstał przy współpracy portalu z grami dla dzieci Gameonstore.pl

Dodaj komentarz: