Największy Ancymonek w świecie książki i telewizji

Rozpoznajecie Ancymonka ze zdjęcia poniżej? Kto dziś jeszcze pamięta małego Emila Svensson’a, głównego bohatera książek szwedzkiej pisarki Astrid Lindgren oraz serii filmów pt. „Emil z Smalandii” zwanej potocznie „Emil z Lönnebergi” i jego nietuzinkowe psoty. 5-letni niebieskooki blondyn, który swą urodą przypominał niewinnego aniołka słusznie zasłużył sobie na miano największego ancymonka na wizji w tamtym okresie.
Emil z Smalandii
Emil nie jest jednak złym dzieckiem, nie zdaje sobie po prostu często sprawy z konsekwencji swoich akcji. Jak sam twierdzi: „Nie płatam żadnych figli, one po prostu się zdarzają”. Za każdym razem, gdy Emil stanie się bohaterem jakiejś psoty, zostaje ukarany przez ojca zamknięciem w warsztacie ojca. Nie jest to jednak przez niego odbierane jako dotkliwa kara, gdyż siedząc tam zamknięty zawsze rzeźbi drewniane ludziki (których liczba przekroczyła 350 w ostatniej części serii). Emil jest postacią niezwykle inteligentną i twórczą, często myśli w sposób niekonwencjonalny, przez co spotyka się z niezrozumieniem ze strony dorosłych. Ma niezwykłe wyczucie dla zwierząt, szczególnie koni i świń (jedną wychował i wytrenował, przez co zachowywała się jak pies). W kilku miejscach książek znajdujemy informacje o przyszłej karierze Emila, który zdobędzie pewnego dnia tytuł przewodniczącego lokalnego samorządu, stając się najważniejszym i najbardziej poważanym mieszkańcem Smalandii.

Pouczające książki

Książki o Emilu zawierają silny przekaz filozofii Lindgren dotyczącej edukacji i wychowania dzieci. Ona sama wychowała się na farmie w Smalandii i dostrzegała olbrzymią rolę natury w prawidłowym rozwoju. Dzieci nie powinny być także karane fizycznie i często są obdarzone dużo większym rozsądkiem, niż dorośli wokół nich uważają. W rodzinie Svenssonów (na którą składa się oprócz Emila – mama, tata i młodsza siostra Ida) zakazane są także wszelkie przekleństwa i alkohol.

Astrid Lindgren zawarła w powieści całkiem wiarygodny obraz szwedzkiej wsi z początku XX wieku. Ojciec Emila został przedstawiony jako stereotypowy mieszkaniec Smalandii – nie lubiący np. wydawać pieniędzy. Kościół miał wtedy duże znaczenie i ksiądz jest stałym bywalcem farmy Emila. Książka wymienia tradycyjne szwedzkie potrawy, stroje, święta i inne uroczystości (takie jak dzień targowy czy aukcje majątku szwedzkich migrantów do Stanów Zjednoczonych).

Dodaj komentarz: