Urwis Norbert kocha ancymonki

Ancymonki – wg słownika PWN słowo to oznacza „urwis udający niewiniątko”. Patrząc z perspektywy czasu na swoje dzieciństwo rozumiem już dlaczego zawsze tak na mnie wołano. Począwszy od moich rodziców, starszej siostry, babci i dziadków po sąsiadki czy szkolnych nauczycieli. „Niezły z Ciebie ancymonek” słyszałem niemal każdego dnia.
Ancymon Norbert

Niepokorny

Częste urwisowanie, robienie psikusów czy pułapek zrobiło ze mnie nicponia jednak nigdy nikt nie potrafił złapać mnie na gorącym uczynku dlatego też słowo nicpoń przylgnęło do mnie na długie lata. Jednym z psikusów jakie najbardziej utkwiły mi w pamięci było podłożenie skórki po bananie mojemu sąsiadowi, który codziennie wyprowadzał swojego psa o imieniu Ancymon, za którym biegały małe ancymonki pod moim oknem, a ten nicpoń obsikiwał cały śnieg. Będąc małym chłopcem bardzo lubiłem zimę więc żółty śnieg mnie drażnił. Skórka od banana spełniła swoje zadanie i sąsiad już nigdy nie spacerował pod moim oknem. Innym razem kiedy miałem jechać na wakacje do nielubianej przeze mnie ciotki wykręciłem w nocy korki. „Po kim On to ma?” Po kim odziedziczył geny do bycia urwisem i ancymonkiem ? – pytał ironicznie mój ojciec.

Wyrosłem na ludzi

Ale ja zawsze umiałem zadbać o swoje i nie robiąc sobie nic z częstych kazań rodziców i nauczycieli całe swoje dzieciństwo spędziłem na ciągłym poprawianiu sobie humoru kosztem innych od których słyszałem: „Nie zły z Ciebie ancymonek”. Dzisiaj jestem nauczycielem i sam często mam do czynienia z ancymonami którzy przypominają mi moje lata młodości.

Treść wiadomości od Ancymona Norberta

Jeżeli chcecie podzielić się z swoimi historiami z młodości, zapraszamy do kontaktu!

Dodaj komentarz: